35849-small

35849-small


komentarzy 5 dla “35849-small”

  • Kuba Tatarkiewicz napisał:

    Współczuję, panie Jakubie, podróży do USA za kilka tygodni: na granicy zdejmą Panu odciski palców, pożyczony samochód będzie miał wbudowany GPS, który doniesie, gdzie i jak szybko Pan jeździł, każdy zakup za pomocą karty kredytowej zostanie odnotowany na wieczność, że nie wspomnę o filmowaniu z kamer wideo, które są wszędzie, a dzięki wyrafinowanym systemom rozpoznają Pana twarz w pół sekundy.

    A tak na serio: uważam, że mówienie o postępującej utracie prywatności jest takim samym mąceniem ludziom w głowach, jak globalne ocieplenie. To drugie przestaje już dziś być modne, bo specjaliści wcale nie są zgodni co do ew. skutków. Nigdy ludzie nie mieli prawdziwej prywatności: 100 lat temu sąsiedzi wszystko o sobie wiedzieli, bo ludzie mało ruszali się z miejsca i na ogół całe życie spędzali w tym samym otoczeniu. Radzę poczytać wspomnienia z końca XIX wieku. A dziś, jeśli naprawdę chce być Pan anonimowy, to właśnie siedzenie w domu, nie korzytanie z nowoczesnych środków komunikacji oraz płacenie gotówką są najlepszymi sposobami na uniknięcie rozgłosu. Człowiek uczciwy nie ma czego się obawiać: a co mnie obchodzi, że polski lub amerykański rząd wie o mnie wszystko? Co przez to tracę?! Tylko proszę konkretnie, bez prawniczych wykrętów.

  • Jakub Chabik napisał:

    Panie Kubo, na szybko, bo lecę do roboty a wczoraj do późna oglądałem siatkarzy. Złoto!!!!

    Państwo nie potrafi zbieranych przez siebie danych chronić i wpadają one w ręce grup przestępczych. A potem ludziom czyszczą konta bankowe, publikują rachunki z kart kredytowych oraz wyciągają informacje o przyjmowanych lekach. Ja nie chcę ani dostawać droższych ofert tych samych produktów (bo ktoś poznał mój profil konsumencki i wyliczył, że mnie będzie stać) ani żeby mój pracodawca prześwietlał moje zdrowie przed zatrudnieniem.

    W kraju niedemokratycznym, np. Iranie, Chinach czy Rosji, elektroniczne państwo policyjne może służyć do wtrącania ludzi do więzienia, wymuszania określonych zachowań, szykanowania znajomych i w ogóle niszczenia człowieka. Doskonale pamięta Pan komunę i to co mogła wtedy bezpieka. Przy dzisiejszych środkach technicznych esbek mógłby dziesięć razy więcej i być może żadna komuna nigdy by nie upadła.

    I owszem, ograniczam korzystanie z usług spersonalizowanych, jak Pan chce wiedzieć, kiedy się da wybierając niespersonalizowane zamienniki. No i piszę artykuły takie jak „Moje dane, moja sprawa”, żeby innym też poruszyć szare komórki.

    Na razie tyle, do zobaczenia w San Diego za tydzień – oczywiście jeśli będę miał na granicy więcej szczęśćia niż Shah Rukh Khan, bo niestety po mnie ambasador nie przyjedzie http://www.emuzyka.pl/aktualnosci/60932/Shah-Rukh-Khan-zatrzymany-przez-Amerykanow.html

  • Kuba Tatarkiewicz napisał:

    Państwo to my, sparafrazuję starego Ludwika XIV. Miałem długą dyskusję z żoną, która toczka w toczkę podała te same argumenty co Pan, łącznie z badaniami zdrowia. Jeśli chodzi o kradzież tożsamości, to jak dotąd nie jest mi znany przypadek (szczegóły!), który nie wynikałby z głupoty lub zaniechania człowieka, nie rządu. Spam z ofertami odfiltrowuje za mnie gMail. Od badań zdrowia nie uciekniemy – dlatego zdecydowałem się zapisać do projektu PGP:

    http://www.personalgenomes.org/

    Tu także nie mam nic do ukrycia.

    Państwa niedemokratyczne robią znacznie gorsze rzeczy niż nadużywanie wykorzystywania informacji o obywatelach. Dlatego są niedemokratyczne. Mam nadzieję, że na granicy USA nie wezmą Pana za terrorystę. Skąd mam jednak wiedzieć, że Pan nim nie jest???

  • phi napisał:

    Chrońcie swoją prywatność, bo to jedyne co Wam zostało…

  • online napisał:

    Tak, pewnie tak jest

Skomentuj