32992-small

32992-small


komentarzy 6 dla “32992-small”

  • JSN napisał:

    Kuba
    nie zapominaj, ze ten przeswietny Uj wydal dyplom mgr Wandzie Wasilewskiej
    Jurek

  • Bolek napisał:

    Sam jesteś g*** i kogo ty bronisz Wałęsę który wspierał lewą nogę i pije z komunistami teraz, to żenada.Brawo Zyzak oby więcej takich historyków.

    komentarz edytowany przez moderatora

  • Jakub Chabik napisał:

    Nie stawiam na żadnego Bolka, a wyłącznie na Tolka Banana!

  • inzynier napisał:

    Czy zna Pan tę książkę – nie, Pan osądził – czyli powtórzył Pan obowiązującą w Pana środwisku opinię. Z racji pisania w ComtuerWorld ma Pan pewnie wykształcenie matematyczno-techniczne. Tak ja zresztą (dwa fakultety, PW i UW, oba dyplomy z wynikiem bd). Więc obaj nie znamy zawodowo tzw. warsztatu historyka.
    Więc mówmy o faktach. Wczesna agenturalna działalność LW jest dobrze umotywowana w dokumentach (patrz ksiązka Centkiewicza i Gontarczyka). To pierwszy fakt. Wykradanie (za pomocą służb) kompromitujących LW dokumentów to drugi fakt. Wykradanie nawet z domu poprawczego, gdzie nasz Umiłowany Przywódca spędził trochę czasu. To drugi fakt.
    Dwukrotnie głosowałem na LW w wyborach prezydenckich, kiedy jego dzisiejsi obrońcy obrażali Go nieustanie (prostak, niewykształcony, co za polszczyzna). A Pan, czy i wtedy bronił Pan LW ? Dobrze jest mieć własne poglądy i umieć po inżyniersku (w informatyce też to się przydaje) analizować fakty. Czego Panu życzę

  • Jakub Chabik napisał:

    @inżynier:

    Nie mam nic do Cenckiewicza i Gontarczyka, bo myślę, że wykonali konkretną robotę. Warsztat historyka jest mi znany o tyle o ile, ale wykazuje wiele podobieństw z warsztatem inżyniera. Nakazuje m.in. weryfikować informacje w rozmaitych źródłach i nakazuje wyraźnie rozdzielać fakty weryfikowalne od przypuszczeń, zaś opisy rzeczywistości od interpretacji.

    Nie czytałem książki Zyzaka i nie mam zamiaru tego robić. Raz w życiu popełniłem błąd czytając książkę niejakiego Dariusza Ratajczaka z Uniwersytetu Opolskiego pt. „Tematy niebezpieczne”, która to książka swego czasu wywołała podobny skandal. Była bardzo, ale to bardzo słaba i dojmujące uczucie, jakie mi towarzyszyło po jej przeczytaniu, to żal z powodu zmarnowanego czasu. Wolę poczytać „Pudelka” – wiarygodność informacji taka sama, za to na zdajęciach ładne dziewczyny.

    Opieram swoje opinie m.in. na krytycznej analizie Gontarczyka (tego samego) opublikowanej w Rzepie:

    http://www.rp.pl/artykul/2,283737_Gontarczyk__Niedzwiedzia_przysluga_Zyzaka.html

    Aha – i żenująca reakcja tzw. salonu (kontrole w UJ, odwoływanie Kurtyki, obcinanie budżetu IPN) w żadnym stopniu nie uwiarygadnia tez Zyzaka. Podobnie nie uwiarygadnia ich równie żenujące zachowanie Wałęsy, który uznał się za świętego za życia i z góry neguje wszelką możliwość krytycznej analizy swojej osoby i historii. Oczywiście istnieje ścisły związek między takich zachowaniem Wałęsy, a skłonnością rozmaitych g**** (moderatorze, sam się wymoderowałem!) w postaci Zyzaka do publikowania pudelko-historycznych rewelacji.

    Żal mi poziomu całej dyskusji oraz samego faktu, że została nam narzucona (i to w aktualnej sytuacji gospodarczej). I nie żal mi IPN-u, jeśli nie rozumie związku pomiędzy swoimi wcześniejszymi zachowaniami, awanturą o Zyzaka a zachowaniem polityków.

  • inzynier napisał:

    Zatem spróbuję drobnej syntezy naszej wymiany poglądów.
    Akceptujemy obaj, że hipoteza, roboczo nazwa TW Bolek, została zweryfikowana z b. wysokim poziomem ufności.
    Wierzę,że zgadza się też Pan z tezą, że wykorzystywanie służb do likwidacji źródeł historycznych trąca Orwell”em.
    Nie ma też żadnego istotnego junctim pomiędzy IPN”em i Zyzakiem.
    Cóz pozostaje – pozostają emocje, tego lubię, tego nie – a o tym się nie dyskutuje.
    I ”last but not least” – sytuacja gospodarcza nijak ma się do prawdy a zasada ”cui bono” dość racjonalnie tłumaczy zachowanie p.t. Salonu.
    Może za dużo tych trupów w elitarnych szafach ?

Skomentuj