Ziobro na tropie informatyzacji

Chyba w czwartek rano, nowy minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Kaczmarek rozpoczął spotkanie z kierownictwem MSWiA od krytyki spraw związanych z informatyzacją, że jest źle, fatalnie, itd. itp. Skąd on o tym wiedział? A tak mu mówili młodzi działacze PiS doradzający ministrowi Zbigniewowi Ziobro, w tym Witold Ziobro, brat ministra (ur. 1981), wybijająca się postać tej partii.

Kto to zacz? Na studiach na krakowskim prawie, był przewodniczącym NZS Uniwersytetu Jagiellońskiego. Gdy nasi politycy zostali wybrani do Parlamentu Europejskiego, zaczął pracować w klubie Unii na rzecz Europy Narodów [UEN to klub w PE skupiający europosłów PiS i PSL „Piast”]. Współtworzył Instytut Kościuszki, krakowski think-tank, który upublicznił niedawno raport „Usuwanie barier wzrostu” autorstwa dwóch doktorów związanych z krakowską Akademią Ekonomiczną: Filipa Grzegorczyka (specjalista od prawa unijnego) i Grzegorza Misia (prawo gospodarcze), z przedmową Romana Kluski. Jak pisze miesięcznik „Forbes”, to bardzo ciekawa propozycja powrotu do źródeł polskiej transformacji – ustawy ministra Mieczysława Wilczka z rządu premiera Rakowskiego: „Wszystko, co nie jest zabronione, jest dozwolone”. W konsekwencji powstało ok. 300 tys. firm.

Dobre koligacje rodzinne i praca w Parlamencie Europejskim uczyniły z Witka Ziobro kadrowego młodego PiS. To z jego poruczenia wiceministrem skarbu został jego kolega Michał Krupiński, tzw. złote dziecko PiS. Można byłoby ten wątek ciągnąć długo, faktem jest, że Witek Ziobro zainteresował się informatyzacją, albo jak kto woli – zainteresowała się nim pewna giełdowa spółka – nazwijmy to oględnie – w trakcie przekształceń własnościowych. I ta firma, zaczęła trąbić na prawo i lewo, że jest prawicowa, a skoro tak, to jej się należą kontrakty od prawicowego rządu. Witek Ziobro przytakiwał, chodził na skargę do brata, aż ten się tą sprawą zainteresował. Z tego kręgu wyszła koncepcja zabrania działu informatyzacji MSWiA i utworzenia nowego resortu, którego niewątpliwie najlepszym szefem byłby sam Witek Ziobro. Doszły do tego awantury o CBŚ i parę innych drobiazgów – w konsekwencji Dorn podał się do dymisji.

Ale tego dnia w czwartek, doszło jeszcze do jednej rozmowy między Ludwikiem Dornem, Piotrem Piętakiem a Jarosławem Kaczyńskim, w czasie której premier ostatecznie zdecydował, że Janusz Kaczmarek przestanie się tykać wiceministrów Grzegorza Bliźniuka i Piotra Piętak. Ci mają bezpośrednio raportować do Ludwika Dorna, szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów ds. informatyzacji.

Na razie starzy wygrali bitwę o informatyzację. Ale najbardziej bawi nas wspomnienie o pewnym telefonie do ministra Piętaka od tej tzw. prawicowej firmy, że to jej się należy kontrakt na system TETRA, bo jest właściwie ideologiczna, na co Piotr P. miał powiedzieć, że on dzieli firmy wyłącznie na dwie kategorie: dobre i złe.


komentarzy 5 dla “Ziobro na tropie informatyzacji”

  • Sceptyczny napisał:

    Ok „starzy” moze i wygrali bitwe ale czy wygrali wojne …

    Na moj gust ziobrowcy nie beda sie wladowywali w boj o Pesel, paszporty itd bo to za duzy syf a w syfie kase „dobrze” przekrecic sie nie da.

    Wielce natomiast prawdopodobne ze zainteresuja sie <<Informatyzacja>> bo to jest wymarzony dla nich mechanizm na ustawienie kasy pod informatyzacje calej administracji w bialych rekawiczkach. Pesela zreszta tez.

  • zyg napisał:

    No, kolejne rewelacje od wiceministra, niezrownowazone jak wiekszosc tego co robi i mowi. kiedys polowal na firme gdanska, pozniej na warszawska, a teraz uwzial sie na firme poznanska.
    Panie Bywalcu, przeciez nikt z Emaxu nie mogl zadzwonic do PP i zazadac Tetry. Po pierwsze sa przetargi, po drugie nikt nie jest tak glupi zeby kontaktowac sie z osoba niezrownowazona.

  • polak napisał:

    TO CIEKAWE JAK PREZES TOMASZ Z FIRMY „W TRAKCIE PRZEKSZTAŁCEŃ” POTRAFI Z TOW. KURNIKA SPRAWNIE DOJŚĆ DO WITKA Z., NO I CIEKAWE CO NA TO JEGO BRAT!?

  • max napisał:

    Polak, zapomniales, ze po drodze do W. Ziobry mial innego sprzymierzenca – Min. Ciećwierza (od Danika)!!!

Skomentuj