A PIS trącał informatyzację (… i łączność tyż)

Nie wierzymy w plotki. Plotki to w ogóle diabelski wynalazek. Ale jak tu normalnie żyć, jeśli co i rusz słyszymy, że ma powstać nowe ministerstwo: Ministerstwo Komunikacji Elektronicznej i Społeczeństwo Informacyjnego. Kiedyś już o tym wspominaliśmy, ale nie braliśmy tego serio. Ale jednak jest coś na rzecz, kiedy wiceministrowie od Ludwika Dorna zajmują się dysertacjami, co by się stało jakby taki resort powstał.

Przede wszystkim szlag by trafił planowane przetargi na PESEL 2. Zagrożona byłaby realizacja Planu Informatyzacji Państwa. I w ogóle pod wielkim znakiem zapytania stanęłoby planowe wykorzystanie pieniędzy unijnych, co jak wiemy jest jedynym pewnym priorytetem premiera Jarosława Kaczyńskiego. Są jednak tacy, co go widać skutecznie podpuszczają i próbują uszczknąć władzy Ludwikowi Dornowi. Gwoli przypomnienia, podlegają mu już działy: sprawy wewnętrzne (właśnie tam się lokuje PESEL i system łączności specjalnej), informatyzacja (Plan Informatyzacji Państwa), administracja publiczna (relacje między wojewodami a marszałkami – kluczowa sprawa przy programach unijnych), wreszcie – geodezja i kartografia (kataster!). Słowem, Ludwik Dorn i jego wiceministrowie – Piotr Piętak oraz Grzegorz Bliźniuk mają w ręku prawie wszystkie elementy infrastruktury informacyjnej państwa, co dawno postulował prof. Józef Oleński, współtwórca programu PiS w zakresie e-administracji, obecny prezes Głównego Urzędu Statystycznego.

I kiedy branża żywi się nadzieją na wielkie pieniądze, PiS debatuje nad nowym resortem. To samobój! Chodzą słuchy, że to ma być element układu między Telekomunikacją Polską a PiS. W zamian, że w TP znajdą pracę byli urzędnicy warszawskiego magistratu, oraz że TP zmięknie w negocjacjach o liberalizację rynku, pod nóż ma pójść Urząd Komunikacji Elektronicznej (albo w każdym razie prezes Anna Streżyńska), który przeszedłby pod władzę nowego resortu.

To wygląda na wielkie bajdurzenie, ale lepiej zawczasu o tym napisać, niźli kląć później, że miałaby to być plotka.


komentarzy 5 dla “A PIS trącał informatyzację (… i łączność tyż)”

  • ZEN''on napisał:

    Szanowny Bywalcu (a moze Bywalcze …)

    Stworzycieli nowych urzedow najmniej obchodzi ze zawsze to rodzi balagan. Nowy urzad to wiele nowych, niezle platnych, kierowniczych stanowisk. I oto chodzi !

  • dobrze_poinformowany napisał:

    Podobno nowe ministerstwo jednak powstanie. Ba! Jest juz podobno kandydat na dyrektora generalnego przyszlego urzedu. Oczywiscie nie jest nikt przypadkowy (nie daj Boze z Branzy !!) a z jedynie slusznej linii urzedniczej bo wszyscy KSAPowcy to jedna rodzina …

  • skorpion napisał:

    Jeden moj znajomy z administracji powiedzial ze gdyby nie „specjalisci od zajmowania wysokich stanowisk” czyli absolwenci KSAP to nasza biurokracja dzialala by o 100 % lepiej – a przede wszystkim znacznie profesjonalniej.

    Jesli nawet z tym nowym ministerstwem to dety balach to cos w tej plotce jest.

  • urzędas napisał:

    O absolwentach KSAP Ludwik Dorn powiedział że to zomowcy i pijacy. Raczej ich nie zatrudni w swoim urzędzie.

  • inny urzedas napisał:

    Guzik prawda. Cala elita dyrektorska w MSW to absolwenci KSAP.

Skomentuj