Nowe ministerstwo jak odgrzewany kotlet

Z przeglądu rządu Jarosława Kaczyńskiego wynika, że ze stanowiskiem pożegna się Jerzy Polaczek, minister transportu, który jest zarazem ministrem właściwym ds. łączności.

Pojawiły się więc głosy, aby wykorzystać okazję i stworzyć nowe ministerstwo – informatyzacji i łączności. Ustawa o działach administracji rządowej daje premierowi taką możliwość. Wówczas dział Informatyzacja wyłączono by spod jurysdykcji wicepremiera Ludwika Dorna.

Nowy minister (mówi się, że ma nim zostać Grzegorz Bliźniuk) dostałby także dział Łączność i… Mógłby zacząć skutecznie działać? Ależ skąd! Jak wiadomo każda reorganizacja tworzy taki chaos, że upadłyby wszelkie postępowania przetargowe na dobre kilka, a nawet kilkanaście miesięcy. Czy o to właśnie chodzi?

Na takie opoźnienia nie możemy sobie chyba jako państwo pozwolić. Kibicujemy zatem porządkom, które zamierza wprowadzić min. Piętak.


komentarzy 9 dla “Nowe ministerstwo jak odgrzewany kotlet”

Skomentuj