Microsoft przyciąga

Najdłużej utrzymujący się wakat w branży IT zostanie wreszcie obsadzony. Jak nam życzliwie doniesiono stanowisko dyrektora handlowego Microsoftu w sektorze Enterprise obejmie niebawem Andrzej Horawa. Przypomnijmy, że Microsoft nie miał dyrektora działu Enterprise odkąd Marek Roter awansował na prezesa.

Andrzej Horawa to były dyrektor handlowy w IBM Polska, ostatnio pracujący w regionie.

Niebawem napiszemy o jeszcze jednym świeżo upieczonym pracowniku Microsoftu. Stanowisko może mniej eksponowane, ale wpływ tej zmiany na naszą pracę będzie znacznie większy.


komentarzy 11 dla “Microsoft przyciąga”

  • Piotr napisał:

    Zaskakujące to nie jest, zapowiadane było przez Marka jeszcze za czasów HP. Teraz nareszcie wszyscy „przyjaciele” w komplecie. Można zacząć nową erę dealowania. Trzeba by tylko jeszcze kilku osobom dać możliwość realizacji swoich aspiracji poza strukturami Microsoftu.
    Inna sprawa: dopóki Andrzej nie wszedł do budynku, piłka nadal w grze. Wyroki korporacji „Wielkiego Brata” są nieodgadnione.

  • exMicrosoft napisał:

    ciekawe co teraz zrobi ze starą kadrą Marek. Jest tam paru dyrektorów i managerów co tylko z tą firmą urośli zaczynając na najnizszych stanowiskach..i ich jedyne doswiadczenie to lata wypelniania korporacyjnych szablonow i prezentacji.

  • Wasyl napisał:

    jak to, co zrobi? to, co zwykle: nic. a bardziej obrotni pewnie pójdą do Oracle”a. dołączyć do „dream teamu” to żaden wstyd.

  • Melchi napisał:

    ciekawe, czy ktoś w Microsoft pomyślał, że (poza niektórymi służbami) lojalność nie może byc jedynym kryterium doboru kadr. czasami trzeba coś zafakturować, a to trzeba potrafić. kurek z pieniędzmi w końcu się skończy. i będzie jak pokerze: „sprawdzam!”. tylko, że zmodyfikowane kierownictwo to chyba nie Jamesy Bondy, a karty jakieś marne się wydają.

  • Michal napisał:

    Nowością faktycznie to nie jest: w IBMie mówi się o tym od września. Jakoś Andrzej Horawa nie potrafi się odnaleźć po nieudanej próbie zostania szefem software.
    Ciekawym jest inne przesunięcie: Michał Kostrzewa z Microsoftu, legenda wszelkich dysput na temat SQL Servera i nieliczny posiadający faktyczną wiedzę na temat technologii Microsoft, zmienia barwy. Oczywiście na Oracle”a. To zaczyna być nudne 😉

  • sdr napisał:

    Się warszawka rajcuje stołkami i zmianami barw.

  • zyczliwy napisał:

    Hmm jakby to powiedziec, niech Bog chroni Oracla przed kolejnymi nabytkami ze stajni Microsoftu, bo jak tak dalej pojdzie to dream team zamieni sie w „disaster team made in Microsoft”.

  • ktosik napisał:

    a mnie zastanawia to, ze MS jakos nie probowal zatrzymac dwoch panow, ktorzy przeszli do oracle”a…ciekawe dlaczego ;-)…

  • zyczliwy napisał:

    Ktosik:

    Hmm jakby to powiedziec czasami los sprzyja trudnym do podjecia przez pracodawce decyzjom :))

  • jeszcze_zyczliwszy napisał:

    A co z ta informacja „o nowym, zdolnym” na pokladzie MS Microsoft? Czy prawdziwa jest plotka o znanej postaci z administracji centralnej ??

  • klawo napisał:

    o rany, mam nadzieje, ze nie…to sie dopiero ms wpakuje…

Skomentuj