Nieoczekiwana zmiana miejsc w IBM

Grzegorz Dobranowski jest nowym szefem działu oprogramowania w IBM Polska. Odnotowujemy ten fakt nie tylko dlatego, że to zaszczytne i odpowiedzialne stanowisko, ale również ze względu na to, iż Pan Grzegorz był ostatnio najczęściej cytowanym przez nas pracownikiem IBM. Jako dyrektor handlowy sektora małych i średnich firm wypowiadał się praktycznie na każdy temat.

Wszystkim mającym wątpliwości, czy to awans czy krok wstecz – a pojawiły się takie pytania – chcemy przypomnieć, że Software Group to duży kawałek biznesu IBM Polska. Około 120 pracowników (Microsoft ma 240) i niezliczona ilość produktów (ciągle ich przybywa wraz z kolejnymi akwizycjami m.in. niedawno FileNet). Poprzedni szef działu oprogramowania Arkadiusz Krawczyk podążył w nieznanym kierunku. Natomiast Grzegorza Dobranowskiego w roli opiekuna średniej i drobnej przedsiębiorczości zastąpił Marcin Gajdziński, dotychczas dyrektor organizacji partnerskiej Channel One. Na jego meijsce przyszedł zaś Robert Gorajek.

Grzegorza Dobranowskiego eksploatowaliśmy nie tylko my, ale także miłośnicy rynkowych plotek (przy tej okazji wszystkich gorąco pozdrawiamy), którzy kilka miesięcy temu nowego zwierzchnika działu oprogramowania IBM namaszczali na następcę prezesa Dariusza Fabiszewskiego. Bo temu ostatniemu, jak powszechnie wiadomo, wiecznie wygasa kontrakt z IBM. I cała sala: „Niech mu kontrakt z aj-bi-emem nigdy nieee wy-gaś-nie, nigdy nieee wy-gaś-nie!


komentarze 3 dla “Nieoczekiwana zmiana miejsc w IBM”

  • Redakcja napisał:

    Na pewno w prasie będzie więcej wywiadów o IBM Software, więc chyba idzie ku dobremu.

  • Bogdan napisał:

    Nie mam nic przeciwko koncepcji TWDPUP.
    Czy jednak potrzebujemy wielu takich informatykow..?
    Kompletny zespol (=stabilny i efektywny biznesowo) potrzebuje tez „slabszych elementow” do mniej wyrafinowanych ale potrzebnych (czasami zmudnych zadan). Czesto utalentowany czlowiek (mimo wlasciwej (P)ostawy) nie zdzierzy zmudnych i maloambitnych prac. Biznes to spowodowanie by Klient chcial zaplacic za usluge i chcial kupowac w przyszlosci.
    A na taki efekt sklada sie duzo roznych zadan do wykonania do ktorych potrzeba nie tylko idealow spelniajacych TWDPUP.

    Na nasze szczescie w przyrodzie wystapuja tez nieidealni informatycy dzieki czemu zespol sie nie rozpada z nadmiaru ambicji czy tez nudnych zadan;)

    Wierny czytelnik,
    Bogdan

  • clom napisał:

    Dodał bym jeszcze
    – odwagę bo świadczy o agilowej duszy,
    – wyobraźnię aby rozumieć ciagły rozwój i zmiany),
    – empatię bo IT jest dla ludzi
    -umiejętnośc pracy w grupie bo IT to dyscyplina zespołowa
    .
    Zauwazyłem też, że wielu dobrych informatyków jest spod znaku Wodnika…

    Także wierny czytelnik

Skomentuj