Kim jest Bywalec?!

Komentując wczorajszy wpis pt. „Cech Rzemiosł Różnych” uczestnik listy dyskusyjnej Polskiego Towarzystwa Informatycznego postawił fundamentalne pytanie: „Kim jest Bywalec?!” (od razu na myśl przyszedł nam tytuł znanej piosenki zespołu Smokie o pewnej Alicji). Podjęto nawet zabawną próbę odtajnienia tożsamości Bywalca, ale niestety ze względu na wyraźne zastrzeżenie w regulaminie forum PTI, nie możemy zacytować treści tego listu. Tym, którzy ją znają odpowiadamy:

Skucha! Bywalec ma więcej niż 38lat, kawaler (jedyna ukochana odeszła z informatykiem – linuksowcem), bezdzietny, w dzieciństwie męczył zwierzęta, do dziś moczy łóżko. Komputerem posługuje się niewprawnie dlatego napisanie notki na bloga zajmuje mu zwykle 8 godzin i pochłania cały dzień pracy w biurze jednego z urzędów centralnych. Boi się dużych skupisk ludzkich i zamkniętych przestrzeni.

Wczorajszy wpis o PTI nie był jedynym, który sprowokował kilka osób do wzmożonej aktywności literackiej. Mamy nauczkę, żeby tego samego dnia nie pisać na Bywalcu o PTI i o PIIiT. Przez pół następnego dnia człowiek nic tylko wisi na telefonie, odpowiada na maile i incognito dopisuje komentarze do własnych artykułów.

Pełną listę Bywalców można znaleźć tutaj.


komentarze 4 dla “Kim jest Bywalec?!”

  • inspektor napisał:

    Mailduję posłusznie, że redakcja wprowadza czytelników w błąd. Jaką funkcję pełni np. redaktor Gamdzyk? Według podanej strony internetowej jest szefem działu Konteksty, kiedy znowuż w stopce redakcyjnej red. Przemysław Gamdzyk odpowiada za konferencje CW, natomiast Kontekstami zarządza Andrzej Gontarz. Oj, bywalcy, coś macie do ukrycia czy coś?!

  • mj napisał:

    Domagamy się Komisji Sejmowej ds. Bywalca!
    Ktoś musi z tym zrobić porządek.

    😉

    MJ

  • Jorge napisał:

    Ja z mego hiszpanskiego „wygnania” widze sprawy z oddali lepiej i jak nic widze ze Bywalec to robota owych wrednych czerwonych guru o ktorych tak duzo tutaj pisano

  • Greg napisał:

    A może Bywalec to fajny gość, który:
    – facet lubiany w szkole średniej, której nazwa niewiele miała wspólnego z komputerami,
    – pod hasłem zwierzęta ma na myśli jakiegoś gryzonia np. fretke,
    – uprawiał żeglarstwo szuwarowe na „ogromnej” łajbie zwanej Bez 2 na jeszcze większym akwenie Chechło 150 x 500 m (słownie metrów)

    itd itd … generalnie równy gość !

    A może …. się mylę.

Skomentuj