Jaja na baterie

Wykrakaliśmy pisząc w zeszłym tygodniu, że mamy nadzieję, iż nikt nas nie sprowokuje do pisania o felernych bateriach do laptopów. Toshiba podjęła wyzwanie i dzisiaj ogłosiła, że wymienia akumulatory w 340 tysiącach notebooków. Szczęściarze. Wcześniej Dell zapowiedział wymianę ponad 4 mln wybuchowych baterii w, a Apple w 1,8 mln. Za oprawę pirotechniczną i efekty specjalne odpowiada firma Sony, która jest dostawcą akumulatorów dla wszystkich wyżej wymienionych producentów.

Toshiba zapewnia, że w przypadku użytych przez nią baterii nie ma ryzyka wybuchu, a jedynie wskutek braku zasilania dokumenty tworzone przez użytkownika mogą nie zostać na czas zapisane przed całkowitym wyładowaniem akumulatora. Jako posiadacze komputerów tej marki chcemy wierzyć w tę wersję. Chociaż mamy świadomość, że pasażerom samolotów oczekujących kilka godzin na spóźniony start mówi się, że powodem jest awaria klimatyzacji albo zacinające się drzwi w komorze bagażowej… Wiadomo przecież, że silniki są bezawaryjne.


Jeden komentarz dla “Jaja na baterie”

Skomentuj