Hej, strzelcy wraz… czyli SAS w krótkich majteczkach

Zaprzyjaźniony portier ze strzelnicy w klubie Warszawianka wyznał kiedyś, że na strzelanie przychodzą głównie „komputerowcy”. Nam wydawało się, że branży przeszła już moda na „Kryminalnych”, odkąd nowym idolem jest Tiger Woods. Okazało się jednak, że jeszcze nie wszyscy zdążyli załapać się na podmiejski pociąg do http://www.warsawgolf.pl ” target=”_blank”>Rajszewa. Właśnie dostaliśmy wyniki III Ogólnopolskiego Turnieju Strzeleckiego z cyklu Grand Prix Polski IT.

Cóż za niespodzianka! Drużynowo wygrało EMC, przed Damovo, Comarchem, Wasko i Cisco (indywidualnie zwyciężyła Katarzyna Piętka z Comarchu). Czyżby oznaczało to, że pracownicy Oracle, Computerlandu, TP i Polkomtela, których do tej pory mieliśmy za wyborowych strzelców teleinformatyki oddali karabinki dzieciom, a sami wzięli się za driving range w First Warsaw Golf & Country Club?

Bardziej przemawia do nas to co robi SAS Institute. Firma ta w ogóle nie kojarzyła się nam ze sportem, a tymczasem eksperci od analizy i statystyki będą grać w piłkę. I to w tę jedyną prawdziwą – nożną! W sobotę na AWF polski oddział organizuje międzynarodowy korporacyjny turniej futbolowy. Ten przywilej jest nagrodą za zwycięstwo w ubiegłorocznych zawodach. Do Warszawy przyjadą pracownicy SAS z dziewięciu krajów, w tym z dalekiej RPA.

Trener Alicja Wiecka na pewno potrafi przygotować perfekcyjny bank danych o rywalach, ale obawiamy się, że może jej zabraknąć – tu cytat z red. Szpakowskiego – boiskowego cwaniactwa. Powołała do kadry samych konsultantów i kierowników projektów. Nie wie chyba, że w takich turniejach do pierwszego składu wystawia się pracowników zaplecza administracyjnego i ich znajomych z podwórka. A tak będziemy oglądać jedenastu „świetnie wyszkolonych politechnicznie” zawodników, których szczyt piłkarskiej kariery przypadł na drugi semestr ósmej klasy. Nie mówiąc o tych, którzy mieli dożywotnie zwolnienia z WF.

Red. Szpakowski powiedziałby, że takim tekstem obudziliśmy w zawodnikach SAS Polska sportową złość. I tylko o to nam chodziło! Panowie grajcie tak, jakby na trybunach siedział sam Leo Beenhakker z Bobo Kaczmarkiem. Pokażcie, że polski futbol to nie tylko „Fryzjer” i Listkiewicz (na Rasiaka złego słowa nie powiemy). Jak dziś Legia zagrała to widziała cała Polska, niestety


komentarze 2 dla “Hej, strzelcy wraz… czyli SAS w krótkich majteczkach”

  • Bywalec napisał:

    Anonimowy Czytelniku!

    Przykro nam, że nie trafiliśmy w Twoje poczucie humoru. Uważnie przeczytaliśmy jeszcze raz, ale nie znaleźliśmy żadnej wzmianki, nawet cienia sugestii, że ktokolwiek z pracowników wyżej wymienienionych firm to cham. Gdyby tak było, to rzeczywiście Twój, Czytelniku, lakoniczny komentarz byłby usprawiedliwiony. Teraz to my możemy czuć się urażeni.

    PS. Uważny Czytelnik zauważy, że czasem wręcz karykaturalnie autoironizujemy, by uwolnić się od zarzutów o „besserwisserstwo”. Życzymy miłego weekendu i więcej dystansu! I sukcesów sportowych, oczywiście.

    • Hala napisał:

      This is so bizarre my sixth sense has been in orvrdeive lately, methinks! just returned some clothes I ordered because they didn’t make me feel absolutely gorgeous, and put on my trusty Treehouse garb that always makes me feel like my sweet self. Then I started wondering why no one has done any body image work/coaching in the e-course realm. Figured I’d pop over to you for a visit because you are one of the few bloggers that I continue to follow even when I’ve rolled my eyes (with love naturally! because you are so real and tender, dear Denise! Thank you for continuing to share with us! I love how you are growing and changing through the years! XO

Skomentuj