Znowu Woźniak będzie pracować dla Steve’a Jobsa!

Wszystko się zgadza. Woźniak, tylko że nie Steven, a Wojciech. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że Wojciech Woźniak będzie dyrektorem generalnym otwierającego się niebawem biura Apple Polska. Szczerze mówiąc sami nie wiemy co jest większym newsem – Woźniak w Apple’u czy Apple w Polsce? Niech więc będzie alfabetycznie, najpierw słowo o Apple.

Czasy, w których ekscytowaliśmy się otwarciem polskiego biura jednej czy drugiej korporacji minęły bezpowrotnie. Tak nam się przynajmniej wydawało. Plotka o narodzinach Apple Polska podziałała jak eliksir młodości. Znowu nam się zachciało pisać o rynku komputerów! Kto wie, może nawet uda nam się namówić naczelnego, aby w CW uruchomić dział poświęcony muzyce i odtwarzaczom MP3… Oczami wyobraźni widzimy pierwszą oficjalną konferencję prasową Apple’a. Sala bankietowa w Sheratonie, na stolikach zielone buteleczki wody „Ostromecko” i kłębiący się tłum dziennikarzy w obłędzie przeszukujących wręczone im przy wejściu reklamówki w nadziei na wyłowienie iPoda Nano.

Teraz o Woźniaku, Wojciechu Woźniaku. Jego przypadek potwierdza, że nie trzeba koniecznie grać w Lotto by wygrać na loterii. Na początku roku odszedł z Oracle’a, bo nie było mu dane zostać szefem polskiego oddziału. Po ex-dyrektora sprzedaży Oracle Polska zgłaszały się – tu pierwszy zbieg okoliczności – firmy o nazwach zaczynających się na literę A: Adobe, Asseco i wreszcie Apple. Ta ostatnia przedstawiła ofertę nie do przebicia. Często bowiem wysocy stopniem menedżerowie branży IT marzą o tym, by jeszcze raz poczuć pionierskiego ducha lat 90. i móc od podstaw osadzić jakąś markę w Polsce.

Oczywiście, Apple nie będzie tutaj zupełnym nowicjuszem, przecież od 15 lat ma na naszym rynku przedstawiciela. Nowicjuszem w świecie Macintosha nie będzie też Wojciech Woźniak. Ustaliliśmy, że na pożegnanie – oto drugi zbieg okoliczności – od swoich współpracowników z Oracle’a dostał w prezencie przepięknego iMaca (skądinąd wiemy kto nie składał się na podarunek). W końcu Oracle znaczy wyrocznia…

Smykałki do biznesu nie mamy za grosz. Trzeba było parę lat temu zarejestrować domenę itunes.pl i czekać na łatwy pieniądz, jak kiedyś Wiesiek Migut z domeną Orange.pl. A tak właściciel domeny itunes.pl sączy Hennessy’ego, pyka cygarem i cierpliwie oczekuje telefonu od Woźniaka. Kowal, chłopie, będziesz bogaty!

27078-small


komentarzy 11 dla “Znowu Woźniak będzie pracować dla Steve’a Jobsa!”

  • TW napisał:

    Kowal bedzie bogaty albo wykolowany jak wlasciciel lodzkiej zielarni o nazwie Microsoft i domeny microsoft.pl 🙂 http://www.micr0soft.pl/

  • mekintosz napisał:

    No, wreszcie spelni sie mazenie tworcow —> http://www.wewantapplepoland.com/ 😉

    pozdr.

  • sp5xvy napisał:

    W Australi, która swą wielkością przekracza obszar od Bugu do Atlantyku, zaś ludność to zaledwie 4 procent tego co stanowi choćby populacje UE, ceny na wyroby Apple’a są niższe niż w USA.
    Może w końcu doczekamy się lepszego traktowania nie tylko cenowego lecz również w polonzacji oprogramowania. Wiele mniejsi od nas Czesi wszelkie oprogramowanie Apple’a mają we własnym języku. SAD nie chciał nic w tej sprawie zrobić przez cały czas swego bytu. Mam nadzieję, że wróci do swej pierwotnej nazwy i robale go pożrą.

  • hind napisał:

    no nie wiem co z itunes.pl
    jeśli istnieje itunes.com.pl (i prowadzi do apple);]

  • key napisał:

    hind ma rację. Kowal, poczekaj z następną butelką Hennessy! Żebyś bracie nie dołożył do tego interesu.

  • wilkart napisał:

    To co? Rejestrowac firme itunes – odsniezanie dachow, potem wniosek patentowy i walka o domene.

  • rob napisał:

    Myślę że ten pan Kowal sobie poczeka bo Steve nie jest durniem i albo znajdzie jakieś inne wyjście albo pana Kowala tak przyciśnie aż my ją odda za darmo.

  • Nico napisał:

    ROZSTRZYGANIE SPORÓW

    14.W przypadku wystąpienia osoby trzeciej do sądu polubownego przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji w Warszawie (dalej „Sąd Polubowny”) przeciwko Abonentowi, z roszczeniem o zaniechanie naruszania jej praw w wyniku zarejestrowania nazwy domeny, Abonent przystąpi do postępowania mediacyjnego, opisanego w Regulaminie Sądu Polubownego. Jeżeli nie zostanie zawarta pomiędzy Abonentem i osobą trzecią ugoda, kończąca postępowanie mediacyjne, Abonent doręczy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji podpisany zapis na Sąd Polubowny, nie później jednak niż w terminie wskazanym w wezwaniu do podpisania tego zapisu.

    15.Niepodpisanie zapisu, o którym mowa w punkcie poprzedzającym powoduje kolejno:

    a.wstrzymanie możliwości korzystania z nazwy domeny, po upływie 30 dni od terminu wyznaczonego do podpisania zapisu,

    b. rozwiązanie Umowy za 3 miesięcznym wypowiedzeniem od terminu wyznaczonego do podpisania zapisu.

    16. Spory, w których dwie strony posiadają miejsce zamieszkania lub siedzibę poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, rozstrzygane są przez Centrum Mediacji i Arbitrażu przy Światowej Organizacji Własności Intelektualnej, zgodnie z regulaminem tego Centrum. Postanowienia Zasad, dotyczące zapisu na sąd polubowny mają zastosowanie również w przypadku rozstrzygania sporu przez Centrum Mediacji i Arbitrażu przy Światowej Organizacji Własności Intelektualnej.

  • Doda Elektroda napisał:

    HEJ znalazłam twój blog hyba znasz mnie jestem Doda mam fajne piosenki naprzykład szansa 2 bajki dżaga mam nadzieje że te piosenki ci się podobajom może kiedyś podam ci mój blog ale ty pewnie znasz bo dużo mówią o mnie w telewizji to papatki twój blog jest ok

Skomentuj