Dell dementuje, Apple sprzedaje

26762-smallNie zdążyliśmy napisać, a Dell już sprostował. I nie chodzi o fabrykę w Łodzi, ale o rzekome plany odejścia w Europie od dogmatu sprzedaży bezpośredniej. Plotka głosiła, że począwszy od Wielkiej Brytanii, Dell przygotowuje się po cichu do budowy kanału dystrybucyjnego w Europie.

Powodem były podejrzenia, że Dell zamierza otwierać sklepy firmowe w centrach handlowych. Tym samym miałby klonować strategię Apple, który od pięciu lat ściga się z GAP w otwieraniu nowych sklepów w amerykańskich mall’ach (40 rocznie). Dell jednak plotkom zaprzeczył. Wprawdzie przyznał, że nad sklepami się zastanawia, ale tylko w formie punktów informacyjnych, bez sprzedaży.

A sukces Apple jest doprawdy imponujący. Średnio na jednym metrze kwadratowym powierzchni sklepowej Apple osiągał w zeszłym roku obrót w wysokości prawie 27 tys. dolarów. Dla porównania znana sieć detaliczna Best Buy (taki nasz Media Markt tylko jeszcze nie naśmiewają się z Polaków) miała raptem 10,5 tys. z metra.

Żeby pozostać w plotkarskim klimacie, na mieście mówi się, że po Warszawie kręcą się Francuzi z wizytówkami Apple i białymi słuchaweczkami w uszach. Zastanówmy się, szukają drogi do Galerii Mokotów, Arkadii czy może Złotych Tarasów?


Jeden komentarz dla “Dell dementuje, Apple sprzedaje”

  • Ajvar napisał:

    Nigdy nie bylem zwolennikiem tej opcji politycznej ktora przegrala wybory. Ale boje sie ze nowy proeuropejski Rzad radosnie przyklasnie tej inicjatywie. Wszak juz zaczelo sie wyciagac z magazynu kadr wielbicieli Komisji z czasow negocjacji akcesyjnych.

Skomentuj