Fabryka Della – za dzień, za rok, za chwilę

Już dobierano kafelki do recepcji, już zatrudniano inżynierów z Bałut i Widzewa, wreszcie już Michael Dell wyciągał pióro by podpisać umowę gdy… sprawę budowy fabryki w Łodzi odłożono na kolejny dzień. Miejmy nadzieję, że serial „Building a Factory” będzie miał jeszcze tylko jeden, najwyżej parę odcinków, a Dell nie postanowił dokręcić całego sezonu.

Różne osoby przekonują nas, że nic już Della nie powstrzyma i w końcu fabryka stanie. My zaś powoli zaczynamy nabierać podejrzeń, że Dell przyzwyczaił się do darmowej reklamy jaką codziennie zapewniają mu media w związku z fabryką. Popularność wciąga. Jak już wyleją fundamenty to kto o tym napisze? Murator?

Dell nie przestaje nas zadziwiać nie tylko w związku z fabryką. Menedżer tej firmy zapytany przez nas jak sprawa wymiany wadliwych baterii w notebookach jest odbierana przez rynek, bez zastanowienia odparł: „W zeszłym tygodniu w mediach mieliśmy 50 procent pozytywnych komentarzy. Po tym jak wyszła analogiczna sprawa baterii w notebookach Apple’a mieliśmy już 70 procent pozytywnych opinii”. Raport z monitoringu prasy światowej przygotowywany jest codziennie. Takie rzeczy to tylko w Dellu (nieznośnie wyświechtany staje się ten slogan).


Skomentuj