Słupki oglądalności czyli co cieszy Bywalca

Redakcyjny blog prowadzimy mniej więcej od pół roku. Co nieco nauczyliśmy się jak zabiegać o uznanie wymagającej publiczności. Wiemy np. że jak cokolwiek napiszemy o Computerlandzie to czytelnictwo skacze w statystykach przynajmniej o 300% (jednostkowy rekord padł przy okazji notki o zwolnieniach w spółce). Kiedy zaś próbujemy sił jako propagatorzy społeczeństwa informacyjnego to pies z kulawą nogą nie przeczyta. Słupki oglądalności bezwzględnie obnażają nasze gusty.

Prawdziwą satysfakcję z prowadzenia „Bywalca” przynoszą takie dni jak wczorajszy. Nasz zaprzyjaźniony Tajny Współpracownik, znana postać rynku, dopiero co wrócił z wakacji i w pierwszym odruchu wysłał nam dwa aktualne tematy (oba w realizacji). Chwilę później anonimowy czytelnik przemycił w komentarzu do jednego z bywalcowych wpisów informację o fuzji Matrix.pl z Infovide. Z miejsca sprawdziliśmy, rzeczywiście spółki łączą się. Jednak najbardziej rozczulił nas pewien znany menedżer, który po rozstaniu z macierzystą firmą zadzwonił i zapytał wprost, czy nie słyszeliśmy o jakiejś robocie. Dla takich chwil warto blogować!


Jeden komentarz dla “Słupki oglądalności czyli co cieszy Bywalca”

Skomentuj