Miejsca gdzie już zagląda e-świat

„Miejsca do których nie zagląda e-świat” to cykl felietonów Włodzimierza Serwinskiego, które publikowaliśmy w tygodniku Computerworld w latach 1999-2001. Autor opisywał m.in.Nepal, Peru, odlegle kraje i miejsca do których wciąż nie dotarła rewolucja informatyczna.

Dziś pisanie takiego pamiętnika byłoby już znacznie trudniejsze. Uświadomiliśmy to sobie przechadzając się ulicami Adis Abeby, które oprócz reklam w kompletnie nieznanym dla nas języku pełne są szyldów małych firm IT, a także szkól informatycznych. Pod tymi ostatnimi kłębi się tłum młodzieży, jaki pod polskimi uczelniami widujemy chyba tylko w trakcie egzaminów wstępnych.

Rząd Etiopii zapowiada otwarcie do końca 2007 roku ośmiu (!) wyższych uczelni kształcących w zakresie nowoczesnych technologii. To ma być główne narzędzie w walce z uderzającą na każdym kroku biedą. Podobne plany maja także najwięksi sąsiedzi Etiopii.

Jak tak dalej pójdzie wszyscy będziemy zlecać obslugę IT do krajów Afryki Środkowej i Wschodniej, a także RPA, które już teraz jest regionalnym liderem outsourcingu i BPO.


komentarze 2 dla “Miejsca gdzie już zagląda e-świat”

  • Michał napisał:

    Już w 2002 roku zaraz za lotniskiem w Addis Abebie stał wielki billboard Oracle. W odległości nie większej niż kilometr od tego billboardu były co najmniej dwa autoryzowane centra szkoleniowe Microsoftu.

    Ale – jak rozumiem – stosowanie technologii IT nie powinno to zniechęcać do odwiedzania Etiopii…

  • Anonim napisał:

    Dodam tylko „Zakazany owoc smakuje lepiej .. a im bardziej zakazany …. ;P

Skomentuj