Computerland przejmuje Emax SA

Po dzisiejszych doniesieniach „Pulsu Biznesu” o następnych zaślubinach w rodzinie Prokomu – połączeniu ABG Ster-Projekt ze Spinem, mamy informacje o kolejnej fuzji. Tym razem wiadomość jest potwierdzona. Computerland łączy się z Emaxem! Właśnie dotarło do nas zaproszenie na poniedziałkową konferencję prasową zarządów obu spółek. Tradycyjnie Computerland wysłał ważną informację późnym wieczorem, żeby zarząd mógł za dnia spokojnie pracować a nie odbierać telefony od dziennikarzy i plotkarzy. Wiadomo, w piątkowy wieczór dziennikarze są już barach, nie fuzje ludziom w głowach.

Pomyłka! Dzisiaj mamy papieską prohibicję i nikt do baru nie idzie. Zaraz zaczynamy dzwonić. Już parę razy o różnych przelotnych romansach Emaxu słyszeliśmy więc tym razem dopóki nie zobaczymy papierów na stole, nie uwierzymy. Po ogłoszonej w poprzedni piątek fuzji Softbanku z Assesco, Computerland został brutalnie przyparty do muru i nie trzeba było Nostradamusa, żeby przewidzieć, że radykalny ruch jest niezbędny.


komentarzy 8 dla “Computerland przejmuje Emax SA”

  • bik napisał:

    Papiery muszą być w porządku, bo inaczej nie puściliby oficjalnej informacji na giełde. Obie firmy za bardzo dbają o relacje z inwestorami finansowymi. Trudno też zakładać, że to odpowiedź na operację Soft Ass, bo nie mogli tego wszystkiego uzgodnić w kilka dni i rozmowy musiały trwać od dłuższego czasu. Pytanie tylko, czy taka operacja wystarczy do zrównoważenia siły Grupy? Przecież połączona firma ciągle będzie dużo mniejsza nie tylko od Prokomu ale nawet od Asseco.
    A tak przy okazji – kto właściwie kogo przejmuje? W komunikacie wyraźnie widać kto będzie największym udziałowcem połączonej firmy…

  • Czytelnik napisał:

    Pół roku zawracania głowy całej firmie i wydawanie kupy kasy na Colorado by po ogłoszeniu jak zmiany mają wyglądać… wszystko wysadzić w powietrze łącząc CL z Emax. Pomysł łączenia oczywiście brzmi sensownie, ale świadczy to o tym że idea została sklecona naprędce a nie stanowi elementu długofalowej strategii rozwoju Spółki. Bo przecież po takim „merdżu” i tak całą strukturę trzeba będzie w miarę szybko zbudować od razu dostosowując ją do nowych, a nie do starych warunków. Oby stery Okrętu chwycili ludzie mający lepszy pomysł na nawigację. Czego „udziałowcom, klientom i pracownikom” zyczę.

  • ant napisał:

    Mam wrazenie ze cokolwiek by CL nie zrobil to Prokom odskoczyl mu juz za daleko i zaczeli grac w innych ligach. No ale jesli to prawda to robi nam sie ciekawie.

    Pozdr

  • Vahanara napisał:

    Zgadzam sie z Czytelnikiem: za duzo widac w dzialaniach CL chaosu – moze i jest to element jakiegos „planu strategicznego” ale nijak nie mozna sie polapac. Swego czasu glosno bylo o tym ze CL do biura w Brukseli pozyskal znanego gostka z administracji z kontaktami w Komisji Europejskiej. I co ? Ano cisza! Moze i teraz tak bedzie

  • XYZ napisał:

    Moze to tylko zagrywka rodem z Polski tak aby akcje CLa troche wzrosly i wiadome osoby na nich zarobily.
    eMax stoi calkiem niezle i mialby byc wchloniety przez CLa – nie sadze.
    Wg mnie trzeba zaczekac bo moze sie okazac iz Panowie na gorze sie nie dogadali i duzo halasu o nic.

  • Mariusz napisał:

    Szanowny Panie Jakubie!
    Mamy demokrację, rząd taki, a nie inny wybrało społeczeństwo i jako, że niezależność i umiłowanie wolności mamy „wyssane z mlekiem matki” ma Pan prawo mieć własny pogląd, zresztą ja też w wielu aspektach nie jestem „fanem” obecnej ekipy rządzącej. Proszę Pana jednak o nie nadużywanie słowa „bolszewicki styl”, gdyż ani Pan ani ja niewiele o prawdziwym bolszewickim stylu wiemy, a mogę Panu zaręczyć, że mój dziadek wiedział i chętnie by żył dzisiaj w tzw. IV RP i byłby wielce szczęśliwy, że takich czasów dożył, lecz bolszewicki styl skutecznie mu to uniemożliwił już u zarania swej obecności w Polsce. Więcej powściągliwości w słowach życzę Panu na przyszłość, bo to stwierdzenie jest kompletnie nieadekwatne do dzisiejszej rzeczywistości. Łącze pozdrowienia,
    Mariusz

  • Jakub Chabik napisał:

    Drogi Czytelniku, wojny z bolszewikami – na szczęście – nie widziałem i dziękuję Panu Bogu. Bolszewika jednak poznaję nie po szpiczastej czapce z czerwoną gwiazdą, a po serii cech, które postaram się podsumować:

    Bolszewik stawia:
    człowieka ponad Bogiem
    lojalność grupową ponad kompetencje
    władzę wyżej niż wspólnotę

    woli
    posłuszeństwo niż dyskurs
    jedność w miejsce różnorodności
    propagandę zamiast informacji
    dyrektywę zamiast rady i arbitrażu

    przedkłada
    interes grupy ponad ochronę praw jednostki
    przymus ponad consensus
    doraźne interesy ponad wartości

    …i uważa, że ludzie są jak dzieci i trzeba chronić przed skutkami własnych decyzji, najlepiej poprzez odebranie im kompetencji decyzyjnych i przekazanie ich władzy – oczywiście uosabianej przez bolszewika.

    A teraz proszę się przyjrzeć całej metafizyce IV RP i zastanowić się, dlaczego nazywam tę władzę bolszewicką.

  • Leszek napisał:

    Mnie śmieszy linia:

    człowieka ponad Bogiem

    W kontekście całego artykułu i narzekań na to że ujawniono paru agentów
    w głównym nurcie krk.
    Właśnie nieujawnianie agentów to jest stawianie człowieka a właściwie
    kliki pana Glempa ponad Bogiem.
    Zarówno w starym jak i nowym testamencie jest że kapłan ma być bez zarzutu – Biskup powinien być nienaganny (1 Tm 3:2)!
    Glemp Józef ksywa „Prymas” miał dostęp do teczek SB już za czasów Tadzia Mazowieckiego i powinien sam powysyłać na emeryturę wszystkich biskupów robiących na drugim etacie w SB.
    BEZ czekania aż ktoś gdzieś kiedyś ich ujawni.

Skomentuj