Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

Zaledwie kilka telefonów wystarczyło, żeby przekonać się, że ludziom zwalnianym z Computerlandu nie grozi większa krzywda. Z pewnym przekąsem, ale nie bez zainteresowania, o pomyśle zatrudnienia specjalistów z CL wypowiadają się przedstawiciele Softbanku i ABG Ster-Projekt. Dziś zwłaszcza na warszawskim rynku to praca szuka człowieka, a nie człowiek pracy.

Podobno nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Kto wie może jeszcze okaże się, że cięcia w CL przyniosły zwalnianym pracownikom więcej korzyści niźli szkody. W ostatecznym rozrachunku stracić może na tym CL, którego kadry zasilą firmy z konkurencyjnej grupy kapitałowej. No chyba, że ktoś pomyślał zawczasu o wpisaniu do umów o pracę zakazu konkurencji. Sami nieco w to wątpimy.


Jeden komentarz dla “Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”

Skomentuj