Będzie lepiej

Znaleźliśmy powód do optymizmu! Do 2010 roku będziemy zarabiać ok. 142% zarobków z ub.r. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez HRK PARTNERS i TOWERS PERRIN firmy doradztwa personalnego.

Z czego wynika ten wzrost? Będzie on przede wszystkim następstwem otwarcia europejskiego rynku pracy i związanego z tym niedoboru personelu w naszym kraju. (Już dziś w krajach UE pracuje ok. 1 miliona Polaków).

Co ciekawe, o ile w ciągu 16 lat transformacji dynamika płac kadry menedżerskiej była wyższa niż pozostałych pracowników, to w najbliższych latach, sytuacja stopniowo się będzie odwracać.

Mamy zatem szansę na to, że nasze zarobki będą rosły nieco szybciej niż pensje naszych szefów.

Co więcej będziemy świadkami coraz silniejszego spłaszczenia wynagrodzeń pomiędzy poszczególnymi ośrodkami miejskimi (pisaliśmy na ten temat niedawno w wywiadzie ze specjalistami ds. płac). Płace w największych ośrodkach miejskich w Polsce są dziś od 10% w przypadku dyrektorów do 35% pracowników szeregowych niższe niż w Warszawie.

Od razu leppiej, tfu lepiej, prawda?


Skomentuj