Pechowy adres

Dzisiejsza Rzeczpospolita przypomina kulisy jednego z wielkich, zapowiadanych od lat projektów, które tak jak wspomniany poniżej RUM nie mogą dobrnąć do szczęśliwego końca (końca projektów lub ich realizatorów, dodają zwykle złośliwcy).

O zamiarze budowy zintegrowanego systemu obsługi grupowych polis w PZU Życie, słyszymy co najmniej od 1999 roku. Projekt wdrożenia systemu o nazwie GraphTalk ruszył w lutym 2005 roku. Miał zakończyć się jeszcze przed wakacjami. Tak się jednak nie stało, a opóźnienia w budowie przekroczyły właśnie 46 tygodni, za co winę zdaniem audytorów z KPMG ponosi przede wszystkim zamawiający.

Przy tej okazji postanowiliśmy sprawdzić co słychać u jednego z wykonawców projektu: w firmie CSC Polska, która wraz z Prokomem wdraża ten system. O CSC – wielkim amerykańskim koncernie usługowym – zrobiło się głośno pod koniec lat dziewięćdziesiątych z powodu nieudanej fuzji z CA, firmy wówczas zwanej jeszcze niesłusznie Computer Associates. Jeszcze jakieś 1-2 lata temu co pewien czas słyszeliśmy, że CSC zainwestuje w którąś z polskich spółek, lub podbije nasz lokalny rynkek rozwiązań SAP (CSC jest jednym z największych światowych partnerów SAP). Dziś jedyny ślad po warszawskim biurze to tabliczka na bocznej ścianie hotelu Sheraton, gdzie mieściła się firma. Szef CSC Polska Zbigniew Prussak, od dawna pracuje w SPIN SA, a wszelkie prace związane z projektem w PZU są realizowane przez francuski oddział CSC.

Na placu boju została firma, która i tak od zawsze wymieniana była jako pewny wykonawca projektów w PZU i PZU Życie. Skoro i tak wszyscy wiedzieli, że wykonawcą będzie Prokom to po co właściwie była ta maskarada z CSC?

Wygląda na to, że tym razem do szczęśliwego końca – i to jeszcze przed zakończeniem projektu – dobrnął jeden z jego wykonawców. Nie jesteśmy specjalnie przesądni, ale zaczynamy podejrzewać, że ma to coś wspólnego z samą siedzibą CSC (i paru innych firm IT) zlokalizowną w biurowcu Regus w Hotelu Sheraton. Jakieś 2 lata temu otworzył tam biuro PeopleSoft. Tylko zdążono wydrukować wizytówki, a już firma została ostatecznie przejęta przez Oracle’a. Nie chcemy zapeszać, ale jeśli przypadkiem mamy rację to następny na liście do przejęcia może być Compuware (swoją drogą firma o której potencjalnym przejęciu zapisano już tomy). Adres się w każdym razie ten sam Warszawa Prusa 2.


Skomentuj