ABAP dobrze znać

Poznańskie BCC otwiera centrum ABAP w Poznaniu. Na jego potrzeby pracuje ośmioosobowy zespół programistów, jednak docelowo ma on zostać rozszerzony do 20 osób. Pomysł dobry i perspektywiczny, zastanawiamy się jednak jak firma BCC zamierza znaleźć bądź wykształcić w krótkim czasie kilkunastu programistów ABAP, którzy dziś są na wagę złota?

Dość powiedzieć, że na polskiej liście dyskusyjne poświęconej SAP w ciągu roku pojawiło się prawie 300 różnych ofert.

Programiści są zatrudniani po horrendalnych stawkach przez nowootwierane biznesy w Polsce, albo na świecie. W Irlandii doświadczony programista ABAP „na dzień dobry” dostaje kilka razy większe pieniądze (do 40 lub nawet 50 tys. funtów rocznie!) niż i tak niezła polska pensja. Jeśli nie lubi dłuższych przelotów natomiast ceni knedliki i piwo może w każdej chwili znaleźć zatrudnienie w Czechach i na Słowacji. Jeśli za knedlikami nie przepada zawsze może wybrać bardziej teutońskie kierunki….Że nie wspomnimy o tych bardziej „egzotycznych”.

Jako, że też lubimy podróże zamiast komentarza mamy dziś slogan „SAP – najtańsze biuro podróży na świecie”


komentarze 4 dla “ABAP dobrze znać”

  • TW napisał:

    Panie Jakubie, narty w tym roku brzmia troche jak science-fiction 🙂 Poza tym w dzisiejszych czasach chyba (prosze poprawic, jesli sie myle) wszystkie godne pozycje wydawnicze mozna kupic via internet bez ruszania sie domu.

  • Smok1 napisał:

    Owszem, mozna kupic przez siec, ale jakos tak sie smieszie sklada, ze amazon.com jest tanszy (Szczegolnie pod wzgledem kosztow przesylki!!!) niz amazon.de…

    • Sujeet napisał:

      As the technology devploeed so quickly, many manufacturers take this advantage to make duplications of other famous brands, Nike is no doubt one of the most famous sports brand in the world, no wonder the more famous Nike is, the more fake Nike shox shoes appears. So how could we tell the differences between genuine one and the fake one?The following three ways will help you became the Nike expert.Texture There is no doubt that the texture of real Nike shoes is different from that of fake ones, and this is also one of the key factors that helps you identify the Nike shoes. It is known to all, except for the Nike brand advertising and development costs, the materials used in shoes itself is indeed expensive which fake shoes will definitely not imitate. Usually, fake shoes developers will recruited lower grade textures according to the real shoes materials and properties to act as their imitation materials.1, upper material Nike basketball shoes usually applied with imitation leather which contains a higher fiber density than leather, and the toughness and permeability are even better than leather, at the same time ,it is not easy to deformation. Therefore, a good imitation leather material is much more expensive than the price of leather. Generally, simulation shoes would not use such kind of material, thus, we can check out the gloss, and squeeze, pull or stretch the microfiber PU to feel the flexibility and toughness.2, upper craft Crafts like: hot-cutting, micro-injection and etc applied in the shoes could help us as well. Though same in appearance, fake shoes always use the materials with no flexibility, suppose you wear a Nike air max shoes in cold winter, there are possibilities that your shoes may fracture.3, sole No matter how similar between the real and fake one. There are still differences at the sole of shoes. Sometimes, the real one will add some chemical raw materials, recycled materials or carbon to make shoes more wear-resistant and non-slip. While the fake one will not take this into consideration. Here is a little trick: wearing a pair of real Nike air max shoes walking on the plastic floor, you will hear a very loud reak?sound, while the fake one, under normal circumstances, could absolutely make no such voices.

  • Jakub Chabik napisał:

    Mam nadzieję, że narty mimo wszystko będą – sam jadę i dziecko wysyłam… na szczęście u nas (pomorskie) ferie przypadają dopiero pod koniec lutego, więc może do tego czasu napada?

    Co do internetowych księgarni, to jednak cenię tradycyjne księgarnie. Można książkę zważyć w ręku, przekartkować, powąchać… no i kosztów przesyłki nie trzeba ponosić. Jest więc miejsce i dla takich, i dla siakich.

Skomentuj