Niebieska krew ewangelisty

21225-smallLiczba wakujących etatów menedżerskich w Microsofcie spadła do dwóch. Kierownictwo działu Developer & Platform Evangelism powierzono Ronaldowi Binkofskiemu, matematykowi i cenionemu golfiście (czwarty wynik w branży IT). Obywatel Polski i Niemiec (wyemigrował z rodziną w latach 80. po czym wrócił na studia do Krakowa ) był regionalnym dyrektorem Software AG. Przez ostatni rok na własną rękę konsultował, głównie firmy ubezpieczeniowe. Od dwóch tygodni urzęduje w Alejach Jerozolimskich na miejscu, które zwolnił Jacek Myrcha.

Chyba z racji niecodziennej pisowni nazwiska osoba Ronalda Binkofskiego wzbudza zainteresowanie, także w Microsofcie. Ktoś stamtąd rzucił, że to… hrabia. Taki prawdziwy! Wielkie było nasze rozczarowanie gdy sam zainteresowany zaprzeczył arystokratycznym korzeniom, choć dodał, że nie miałby nic przeciwko temu. Niestety w tej kwestii może pomóc tylko angielska królowa, my jesteśmy za krótcy. Tak czy inaczej w branży Pan Ronald ma już przydomek „hrabia” dożywotnio zagwarantowany. Tylko patrzeć jak rzuci golfa i zacznie grać w polo.


Jeden komentarz dla “Niebieska krew ewangelisty”

  • Jakub Chabik napisał:

    Mnie zaś fascynuje poczucie kompletnej nieodpowiedzialności decydentów i poczucie kompletnego oderwania od opinii publicznej. Tak jakby nie należało się nam nawet słowo wyjaśnienia co zawiodło i co należy zrobić, żeby ta sytuacja się nie powtórzyła.

    Mam nawet własne wyjaśnienie: dystans pomiędzy tzw. sektorem rynkowym (gdzie pracują młodzi, kompetentni i wymagający wobec siebie ludzie) a sektorem publicznym (gdzie młodzie i kompetentni są tłamszeni, a prym dzierżą stare pryki) powiększył się tak bardzo, że te dwa światy coraz bardziej funkcjonują w różnych matriksach.

Skomentuj