Andrzej Dopierała v. 2.0

Przez cały dzień Oracle Polska oficjalnie prezentował swój najnowszy produkt – Andrzeja Dopierałę. Nowy prezes nie zasypał nas gradem pikantnych plotek, sensacyjnych wyznań, nie obgadywał konkurentów. Potoczyście opowiadał o planach, wzrostach, nadziejach. Aż trudno uwierzyć, że ten człowiek o rozbrajającym uśmiechu i ujmującej powierzchowności po przekroczeniu progu gabinetu klienta przeobraża się w bestię, przy której sprzedawcy ubezpieczeń i akwizytorzy Amwaya to pozbawione ikry cienasy.

Warto odnotować, że prezes Dopierała w końcu zdobył się na uszczypliwą uwagę pod adresem SAP. Ba, mowa była nawet o „arogancji monopolisty” (z monopolisty prędko się wycofał wyraźnie kopnięty pod stołem – faktycznie troszkę go poniosło). Ale dobry to prognostyk, że szybko odnajdzie się w Oracle i w świecie ERP. Wprawdzie na opinię skandalisty będzie musiał jeszcze popracować, ale w najbliższym otoczeniu ma od kogo się uczyć.


Skomentuj