Czerwony śledź czy czarny koń?

Zastrzegamy, że na tytułowe pytanie niestety nie znamy odpowiedzi. Chodzi o Lesława Kuzaja, którego nazwisko od rana przewija się w kontekście poszukiwań nowego prezesa Hewlett-Packard Polska.

Debiutujący przy tej okazji w branży IT Lesław Kuzaj jest dyrektorem regionalnym GE na Europę Środkową, czyli zna się na wszystkim, od tworzyw sztucznych, przez kredyty hipoteczne, a na rozrywce skończywszy. Prezes HP Polska to zacna funkcja, ale czy na tyle, żeby rzucić wyższe stanowisko w większej firmie, o czterokrotnie wyższej kapitalizacji?

Zaprzyjaźniony head hunter podpowiedział, że częstą praktyką jest metoda „czerwonego śledzia” – wstawia się do procesu kandydata tylko po to, żeby zmylić trop węszących. Zatem Lesław Kuzaj to realny kandydat czy ordynarny bluff? Zaczynamy przyjmowanie zakładów.


komentarzy 5 dla “Czerwony śledź czy czarny koń?”

  • Taki_jeden napisał:

    Skoro tak Redakcja zajmuje sie ploteczkami personalnymi to ja bym sie na miejscu Redakcji zastanowil nad tym kto moglby zastapic mmin Blizniuka w nowym rozdaniu „rzadowym” = z wicepremierem Lepperem. Moja teoria: zastapi go … min Blizniuk bo wszyscy konkurenci sa już zalatwieni. Z półobrotu 😉

  • dżijowiec napisał:

    To zwykła ściema. Kuzaj zna się na wszystkim, czyli na niczym. Przepraszam, dwie rzeczy opanował do perfekcji. Jedna to składanie prezentacji, w których sprzedaje osiągnięcia innych jako swoje. Druga to „robienie to co Mariusz”. Kto ma wiedzieć ten wie jaki Mariusz.

  • jojo napisał:

    Dżijowiec – zgodnie z twoją logiką im kto wyżej w korporacji, tym się mniej nadaje. W tej sytuacji Prezes dużej firmy nie nadaje sie juz do niczego.

  • adriel napisał:

    jojo masz 100% racji. Każdy awansuje aż do stopnia swojej niekompetencji 🙂

  • Joerg napisał:

    Taki_Jeden: wstawka o min Bliźniuku nie na miejscu, bez sensu i co najmniej niesmaczna

Skomentuj