Konkurencja o IBM, czyli Fabiszewski na wylocie

Po raz kolejny Dariusz Fabiszewski odchodzi z IBM! Po raz kolejny, bo już raz miał odejść jesienią ubiegłego roku. Nie udało nam się ustalić kto wówczas był sprawcą plotki, która błyskawicznie rozprzestrzeniła się po rynku. Natomiast o „najnowszym” odejściu Fabiszewskiego dowiedzieliśmy się za pośrednictwem życzliwej konkurencji. Tym razem przyczyną rozstania miałoby być oczywiście zamieszanie związane z aferą wokół współpracy z Computerlandem. Wiarygodność tej informacji dość znacząco obniża opowieść o 100 (słownie: stu!) audytorach, którzy ponoć na nowo wertują faktury i umowy zawarte przez polski oddział.

Dariusz Fabiszewski dopiero co wrócił z Wiednia. Zakładamy, że gdyby rzeczywiście odszedł z IBM, on sam o tym by wiedział. Albo więc jest fenomenalnym aktorem albo ktoś zwyczajnie wciska ludziom głupoty. Z prośbą o komentarz do biura prasowego IBM Polska nawet nie dzwonimy.


komentarze 3 dla “Konkurencja o IBM, czyli Fabiszewski na wylocie”

  • Kuba Tatarkiewicz napisał:

    Ja rozumiem, że nikt nie kocha Billa poza Melindą, ale ona akurat nie była sekretarką w jego firmie, tylko tzw. unit manager (ma MBA)… en.wikipedia.org/wiki/Melinda_Gates

  • Jakub Chabik napisał:

    Panie Kubo, każdy tabloid przekręca notatki o wyższych sferach, że nie piosenkarka a aktorka i nie sypia ale właśnie się rozwodzi. Czemu my mielibyśmy być lepsi?

  • Kuba Tatarkiewicz napisał:

    Wydawało mi się, że portal IDG to jednak nie tabloid… ale skoro Pan pisze do tabloida, no to chapeau bas!

Skomentuj