Widmo urzędu ds. krowich cycków

Życzliwi donoszą, że nie będzie Urzędu ds. Informatyzacji czy czegoś tam. Przynajmniej w Kancelarii Premiera. Ale nie łudźmy się, że PiS o nim zapomniał. Wicepremier Ludwik Dorn planuje, żeby taki utworzyć w ramach MSWiA, tylko żeby – uwaga! – stał wyżej w hierarchii urzędniczej niż sam resort. Nie doszukujmy się w tym jakiejkolwiek logiki – gdy onegdaj padły z ust wicepremiera magiczne słowa „Urząd powstanie we wrześniu”, to tak się stanie, choćby trzeba było las wyrąbać i góry przenieść. Ale po co, dlaczego i za ile – tego się już nie dowiemy.


Jeden komentarz dla “Widmo urzędu ds. krowich cycków”

  • Czak Noris napisał:

    Moze Rzadzacy zajeli by sie nie tworzeniem nowych urzedow a tym ze wedle dzisiejszej Rzepy (21.03) zajmujemy ostatnie miejsce w UE( + ROM + BLG) pod wzgledem rozwoju INFOSOC. Niby ostatni to pierwszy od konca ale chyba nie o to chodzi.

Skomentuj