Ostatni gasi światło

Co miesiąc z kraju wyjeżdża ok. 30 tysięcy mieszkańców donosi ostatni Warsaw Business Journal. To oznacza, że Polska traci miesięcznie miasto wielkości Bartoszyc. Kraj opuszczają najbardziej przedsiębiorczy i często najlepiej wykształceni.

Problem ten dotyka także informatyków i to przede wszystkim tych najlepszych. Tu statystyka także jest nieubłagana – z trzyosobowej drużyny „Warszawskich Orłów”, która w 2003 roku zdobyła mistrzostwo świata w programowaniu zespołowym w kraju został tych Andrzej Gąsienica Samek. (Z kilkunastu studentów, którzy brali udział w programie praktyk Microsoftu w Redmond w centrali u Billa Gatesa pracuje już połowa. Reszta jeszcze nie podjęła decyzji i zapewne dlatego wciąż są w kraju). Coraz więcej młodych ludzi wyjeżdża nie dlatego bo tu nie może godziwie zarobić (bo mogą), ale dlatego że tylko za granicą widzą warunki do uprawiania nauki. To tak pod rozwagę dla wszystkich tych, którzy za tworzenie odpowiednich warunków pracy dla naukowców odpowiadają….

Niestety przy stypendium doktoranckim na poziomie 1 – 1,4 tys. złotych trudno nie ulec pokusie wyjazdu – więc w sumie nie tyle dziwimy się co bolejemy nad tym stanem rzeczy.


Skomentuj