Krowie cycki

Zaistnieliśmy! Okazuje się, że wystarczy zadać jedno z pozoru niewinne pytanie by zostać zauważonym nie tylko przez ministra Dorna, ale także przez największe media, chociażby TVN i Gazetę Wyborczą. Wszyscy (tak! wszyscy) piszą o dziennikarzu tygodnika „Computerworld” który próbował ustalić, czy powołanie kolejnego urzędu centralnego (Urzędu ds. Informatyzacji) nie jest sprzeczne z zasadą taniego państwa, na co zdenerwowany wicepremiera, wypomniał mu nie tylko braki w wykształceniu, ale także nieznajomość zasad dojenia krów. http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69805,3166312.html
Znany nam wszystkim w redakcji dziennikarz udał się na krótkie przeszkolenie do zaprzyjaźnionego gospodarstwa agroturystycznego. Po powrocie zapowiada odwet. O ile oczywiście nie zostanie wcześniej wysłany w kamasze.


Skomentuj