Coś zrozumieli?

Zwykle w tym miejscu ganimy administrację (anonimowo, a więc w pełnym komforcie). Tym razem jednak garść informacji, które mogą pozwalają porzucić „urzędowy pesymizm”. Wczorajsza Rzeczpospolita donosi ( http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060214/ekonomia/ekonomia_a_13.html )

„Nie można dłużej opierać konkurencyjności wielu regionów i krajów tylko na niskich płacach. Niezbędne jest zwiększanie innowacyjności ich gospodarek” – powiedziała wczoraj unijna komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Hübner na konferencji „Badania i innowacje dla rozwoju regionalnego”. W latach 2000 – 2006 z unijnych funduszy strukturalnych na innowacyjność przeznaczonych zostało ponad 10,5 mld euro. W latach 2007 – 2013 będą to „znacznie większe środki” – mówiła pani komisarz. (…) Podczas konferencji, której patronowała „Rz”, wiceminister edukacji i nauki Krzysztof Kurzydłowski zapowiedział, że po kilkunastu latach spadku tegoroczne wydatki budżetu na badania i rozwój wzrosną o 16 proc.”

Z kolei Gazeta Wyborcza pisze o zabiegach mających na celę zapobieżenie dalszemu „drenażowi mózgów”. ( http://serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3163626.html ). „Fundacja na rzecz Nauki Polskiej zachęca najlepszych młodych naukowców do pozostania w kraju. Oferuje im stypendia po powrocie z zagranicy, a także pieniądze na własne laboratorium oraz pomoc w założeniu firmy innowacyjnej”.

W tym samym numerze w stołecznym dodatku GW pisze o inicjatywie warszawskich uczelni ( http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3164409.html ) „Warszawska Dolina Krzemowa ma powstać na Siekierkach. Uczelnie warszawskie będą współdziałać w tej sprawie z miastem, ale plany ciągle są mgliste. Rektorzy ośmiu uczelni oraz prezes Polskiej Akademii Nauk podpisali umowę o utworzeniu Warszawskiego Konsorcjum Naukowego. Uroczystość odbyła się na Politechnice w błysku fleszy i przy świetle kamer. Przyjechał komisarz miasta Mirosław Kochalski, były minister nauki i informatyzacji Michał Kleiber i przedstawiciele świata biznesu. Główny cel konsorcjum: współdziałanie przy utworzeniu Warszawskiego Parku Technologicznego.”

O próbach zbudowania w Warszawie badawczo-rozwojowego kampusu słyszy się od 10 lat. W kontekście deklaracji rządowych i VII Programu Ramowego projekt ma jednak jakieś szanse powodzenia. Na pewno będziemy dalej patrzeć na ręce.


Jeden komentarz dla “Coś zrozumieli?”

Skomentuj