Skromny Bill

A więc jednak Bill Gates nie przyjechał do Warszawy po próżnicy. Microsoft utworzy w Warszawie centrum rozwoju oprogramowania, zatrudniające 40 osób. Według nieoficjalnych zapowiedzi docelowo będzie zatrudniać do 200 osób.

Dla Microsoftu zatrudnienie 200 osób to wysiłek mniej więcej taki jak zatrudnienie 20 ludzi przez Oracle’a. Trudno uciec od myśli, że tego typu inwestycja ma przede wszystkim charakter marketingowy. Nas bardziej martwi jednak co innego – dobre samopoczucie ministra Dorna deklarującego że „Polska to swego rodzaju zagłębie talentów”. Oby nie przyszło mu do głowy powołać, części tych talentów w kamasze.


Skomentuj