Sie 30 2018

Pod słońce Italii

Maciej Król to mocna marka na polskim rynku CIO. Po latach spędzonych w Kompanii Piwowarskiej objął stanowisko CIO w polskim championie – Solaris Bus&Coach. Prowadził tam szereg projektów związanych z SAP czy platformą social business. Firma Solange i Krzysztofa Olszewskich osiągnęła jednak pułap możliwości rozwoju i wystawiona została na sprzedaż – przejęcie przez hiszpańską grupę CAF było najgorętszą transakcją tego lata.

Nieco wcześniej na południe ruszył również Maciej Król, który jednak wybrał Włochy, gdzie objął stanowisko Senior IT Project Managera w firmie Sidel, producencie opakowań o globalnym zasięgu działania. Maciej Król pracuje teraz w siedzibie głównej w Parmie i odpowiada za globalne projekty o budżetach rzędu 2 mln euro.

Kierunek Italia może niedługo okazać się interesujący także dla innych polskich CIO z uznanym nazwiskiem i znajomością włoskiego. Podobno odkryli cały portal, gdzie włoskie firmy szukają szefów informatyki. Buona fortuna, signori!


Maj 11 2018

Mówimy ING, myślimy Forystek… wróć: Henschke

Bywają roszady niespodziewane.

Niewątpliwie takim zaskoczeniem było odejście Mirosława Forystka, CIO ING Banku Śląskiego przed kilkoma miesiącami. W luźnych rozmowach CIO Roku 2014 i laureat m.in. nagrody Lidera Informatyki 20-lecia w naszych konkursach deklarował chęć odbycia długich wakacji połączonych z takąż podróżą w poszukiwaniu wielkich wyzwań technologicznych z pogranicza robotyzacji, sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego. Dla Bywalca zaskakujące było skrócenie wielkich wakacji (kto by tak szybko odpuścił?) – ale w lutym br. Mirosław Forystek ujawnił się w roli  VP of Global Customer Operations Technology and Robotic Automation  w Grouponie (Groupon Global Customers Operations).

Miarą upadku (albo wzlotu) jednego z polskich czołowych i naszych ulubionych CIO (w tym gronie należy rozumieć to jako odejście od zdrowej informatycznej ortodoksji) niech będzie fakt, że informację o tym przekazały jako pierwsze Wirtualne Media, serwis branży mediowej i reklamowej.

Tymczasem pozycję CIO w ING Banku Śląskim objęła osoba niewątpliwie godna: Przemysław Henschke, który ostatnią wielką rolę odegrał w PZU. To także jedna z charyzmatycznych i wyróżniających się postaci środowiska CIO. Sięgnął z PZU po tytuł Lidera Informatyki. A ze swoim poprzednikiem w ING starł się w konkursie CIO Roku – po tytuł w 2014 sięgnął wówczas Mirosław, Przemysław zdobył tytuł Diament CIO „Admirał Agile”, za sformowanie i dowodzenie armadą agile’owych projektów w PZU – tam była wówczas mocna ekipa dyrektorów obszarów IT, m.in. z Robertem Pławiakiem, menedżerem znakomitym i bywałym, podporą wielu dyskusji i świetnym mówcą; po odejściu z PZU tworzył na stanowisku strategię CIO w EFL nową strategię; wróble świerkają, że możliwe iż nie będzie jej tam wdrażał rozważając inne ciekawe wyzwanie. The Great PZU Band Reunion?


Maj 10 2018

Mówimy Atlas, myślimy Święcicki

I pewnie jeszcze długo tak będziemy myśleć, mimo, że Bogusław Święcicki zdecydował się na to, czego by się po nim Bywalec nie spodziewał. Po dżentelmeńskim uzgodnieniu spraw z wiceprezesem Konradem Marchlewskim – złożył stanowisko. Buławę hetmańską przekazał dwóm wychowankom – zastępcom – sokołom,  Maciejowi Świątczakowi i Wojciechowi Święchowi. – Życzę wszystkim, żeby odchodzili w takim momencie kariery, żeby zostawiali IT w takim stanie – powiedział nam Bogusław.

Dyrektor ds. Informatyki i Teletransmisji Grupy Atlas (prawda, że brzmi lepiej, niż zdawkowy CIO) – to żywa historia 20-letniej informatyzacji legendy – pozytywnej i pięknej – polskiego kapitalizmu odradzającego się po 1989 roku. Bogusław Święcicki, postać nietuzinkowa, szef strajku studentów w 1981 roku na UŁ i  lewy obrońcą hokejowy z wieloletnią karierą reprezentacyjną (juniorską) i klubową, nietuzinkowo prowadził też IT. To jest biznes prywatny, tworzony przez romantyków, którzy potrafią liczyć, więc o ekscesach finansowych mowy nie było nigdy; ale to Atlas zawsze wyznaczał ścieżki adaptacji rozwiązań: od pionierskich wdrożeń ERP, BI, po eksperymenty ze sztuczną inteligencją, platformą social business.

Bogusław Święcicki to CIO, który doskonale opanował sztukę ułożenia się z dostawcami tak, aby dla swojej firmy pozyskać coś innowacyjnego, skutecznego, ważnego za cenę ryzyka pioniera. Jest animatorem wszelkich dyskusji, duszą spotkań i dyskusji, prawdziwym Bywalcem – nie zapomnimy mu nigdy urobienia  jazzmana Michała Urbaniaka tak, aby ta legenda wystąpiła podczas jednej z Gali CIO Roku…  

Aha, indagowany o przyszłość, Bogusław zapowiedział długie wakacje (terefere), podczas których chce poszukać wielkiego wyzwania. – Interesuje mnie misja, które pozwoli mi startować i wygrać CIO Roku – rzekł szczerze. Jego powrót do Atlasa nie jest zresztą wykluczony. Jego zwycięstwo w jednej z przyszłych edycji CIO Roku – tym bardziej. Ze swoją firmą sięgał już po tytuł Lidera Informatyki w konkursie Computerworld oraz głównej nagrody w specjalnej kategorii SMAC Master. Jest zdobywcą Diamentu CIO (Chief Information Officer) i tytułu Łowca cyfrowych synergii – właśnie za wspomniane uruchomienie platformy social business, ale to już inna historia. Powstały o tym artykuły, w CIO, Computerworld, w Harvard Business Revue, IBM chwalił się sprawą na globalnej konferencji, a teraz powstała i książka, której patronujemy. Ale to już naprawdę inna historia.